Nowości
Śledząc poczynania kościoła widzimy, że potrafi on posunąć się do wszystkiego byle tylko dominować nad tym co możliwe. Kilka lat temu wprowadził nowe przykazania kościelne. Jedno z nich każde wierzącym troszczyć się o dobro wspólnoty kościoła. Można to zinterpretować dwojako. Kościół oczywiście interpretuje je tak, żeby nie dało się doszukać tutaj ich sposobu bogacenia. Natomiast religioznawcy, filozofowie, osoby uczone a nie wierzące interpretują je w ten sposób, że kościół przez to przykazanie chce przekazać ludziom że albo będą płacić albo łamią przykazanie i mają ciężki grzech. Kościół mówi, że trzeba troszczyć się o jego dobro, a za dobro kościoła uważa dobro duchowieństwa. Szkoda tylko, że dla 3 dobro duchowieństwa to po prostu dobro materialne. Patrząc na współczesnych księży, nie zauważymy żadnego jeżdżącego jakimś tanim samochodem. Ksiądz bez samochodu to jest rzadkość spotykana w dzisiejszym świeci. Skąd kler czerpie pieniądz na to wszystko? Oczywiście z naiwności wierzących. Wykorzystując czasem biednych ludzi, tylko dla własnych korzyści materialnych. A czy kościół sam pomaga innym? W swoich idea kościół głosi, żeby pomagać innym ludziom. Żeby nakarmić głodnych. Często możemy zobaczyć jak kościół zachowuje się jeżeli ktoś prosi o pomoc. Jak traktuje takich ludzi. Po prostu odsyła ich z kwitkiem. Uważa pewnie, że przykazania kościelne dotyczą jedynie ludności świeckiej a kościół stoi nad nimi i nie musi ich przestrzegać.



